Obudzili mnie tekstem “Marek, musisz mi pomóc”. Od tego zawsze sie zaczyna. Wylądowałem w zamkniętym pokoju ze zwierzęciem tak agresywnym, że już 3 razy mnie zaatakowało (nawet gdy mu dawałem wody). Zrobiłem kilka zdjęć, żebyście wiedzieli co mi sie stało i w czyim brzuchu są moje cząstki, gdybym zniknął bez śladu. Zdjęcia nieostre, ponieważ robiłem je po tych atakach i mi się ręce trzęsły gdy wkładałem je do klatki bestii.




Taaaak, śmiejcie się. Tylko królik, mały królik miniaturka, kto by się go bał. To wściekłe bydlątko reaguje na chrzęst łamanych stawów jak pies Pawłowa na dzwonek, żeby podać mu cokolwiek muszę owijać rękę grubą warstwą skarpet. Daliśmy mu trawy, ale nieeeee, nie zainteresował się nawet – przecież to była tylko okazja na przypuszczanie radosnych ataków na rękę.Nakręciłbym film, ale nie jestem w stanie go odpowiednio szybko uploadować – kto wie czy bym zdążył.
niktto out – mam nadzieje, że się dam rade jeszcze odezwać…
kiedyś…
UPDATE: Jeszcze się trzymam, daliśmy mu marchewkę, to ugryzł ojca – marchewki nie rusza.
Kryzys okiełznany. Pazur (bo tak nazwałem królika) został odstąpiony sąsiadowi, który hodowlą tego typu zwierząt się zajmuje. Sąsiad postanowił Pazura rozmnożyć, więc jak za pare lat świat zostanie podbity a ludzie zjedzeni przez stada agresywnych królików ludojadów – wiecie kogo za to winić.



KIUJIK!
Ja go ugłaszczę :> Tylko przyjadę. Słodkie maleństwo ^ ^
O nie nie, żadnego zostawiania na dłużej królika. Ja sie obudzę bez palców (oby tylko) jak spędzę z nim w jednym pokoju noc.
Kto wie, czy kota mi nie zje.
A połyka konie w całości?
nie miałem konia, żeby przetestować. Teraz ta bestia przebywa w hodowli sąsiada…
… od wczoraj gościa nie widziałem.
malutkie maleństwo ^^ ja mam dosłownie prawie ,że takiego samego króliczka miniaturke też trochę wredzioszek ale i tak go kocham … na tym zdjęciu w rękawicach…gdy to zobaczyłam smutno mi się zrobiło bo nikt nie okazuje mu choć odrobiny miłości…^^(…) sory za krytykę lekką ;p
Po pierwsze kocham króliki
mam dwa które sie tylko przytulaję i łaszą
Nie wierzę że mały królik pokonał by człowieka chyba że dwu letniego chłopczyka:)skoro ten królik jest taki straszny to czemu brałeś go na ręce:)Ja ci nie wierze
Ps:Dbaj o niego i lecz sie na nogi (albo ręce ) bo na głowe już za późno:)
ha ha
A możesz napisać jakiej rasy jest ten króliczek,bo mam takiego samego z wyglądu,koloru…itp. A nigdzie nie mogę znależć…Prosze Odpiszcie:):)
Dziękuję…
Słuchaj mam identycznego królika tego samego wygądu tylko ze ma 2 lata i nie gryzie nawet nie liże to leń smierdzący na 24 h ruszy sie moze 10 razy nawet gdy spusciłem na niego psa w kagańcu to tyn stał sobie w miejscu choć pies chciał go zjeść mam do ciebie prożbe moi koledzy pytają sie jaka to rasa a ja niemam bladego pojęcia może ty wiesz napisz mi proszę nawet w komętarzu twojej historii
Marlena, Zwierzak_92, powiem wam ze moj tez jest identyczny
co utwierdza mnie w przekonaniu, ze jest rasowy skoro jest ich wiecej ;p heh moj jest spokojny, nie gryzie, leniwy nie jest bo lubi biegab i w ogole, moge go zostawic w pokoju i nic nie zrobi, nawet mu buziaka w nos moge dac i tez luz
a co do rasy, to szukalam teraz trochu, i stwierdzilam, ze jedyna rasa, do ktorej pasuje sa “lewki miniaturki”, ktore maja wlasnie taka grzywe, i rozne ubarwienie
pozdrawiam
kochany króliczek!mam takiego i niewierze że taki maluszek może coś takiego zrobić
;(;( mialam identycznego krołiczka ale nie od malego ale nie zyje [*][*]
ojej ojej weeee nie zamulaj to taka rasa i sie juz nie zmieni miałam takiego samego i też gryzl jak mu dawalo sie jesc ale to nie jego wina i mój somsiat tez ta rase i terz gryz wiec zrozumcie to nie ich wina ;/;/;/;/;/
Hej wam wszystkim, 2 dni temu kupiłam króliczka lewka,białego jakśnieg, dziewczynke (podobno ,bo ngdy pewnym się nie jest ).Wcześniej miałam królika 6 lat, i powiem wam że zalezy to od wychowania i osobowości królika,ja mojego nawet narazie nie ruszam nie iore na ręce o on bedzie mnie kojarzył źle że go biore przeszkadzam mu i wtedy będzie gryzł właśnie.Królik potrzebuje spokoju przyzwyczaić się do otoczenia zapachów hałasów w domu, dajcie im triche czasu jak są małę a napewno nie będą agresywne a jak dzieciak weźmie sobie krolika i od razu go bierze na sile na rece to serio jakby ktoś chcial mi takzrobić jak bym była w nowym otoczeniu sama bym go pogryzła.Moja Truśka, bo tak się nazywa bryka, skacze, świruje po klatce a ja jej nie ruszam jedynie próbuje głaskac ją nad noskiem bo to lubi.Kr,ólik w klatce powinien mieć tez jakikolwiek kąt zeby sie schowac tak jak mpj krolik ma domek jak mu cois nie pasuje chowa sie i czuje sie bezpiecznie i wie ze zawsz moze zwiac jakby.czlowieka zamknac w 4 pustych scianach i trzymac to tez by ześwirował i był agrsywny.Kroliś musi miec tez jakies zabawki typu rolki po papiereze toaletowym kartonu kawalek gałązgi drzew owocowych zeby miel co gryźć i uwierzcie ze taki królik nie ebdzie agresywny potem musimy odkryc chararer naszgo pupila ja juz widze ze mojua Truska bedzie niezalezna i to szanuje jej prywatność,narazie tylko zwabiam ją dropsami daje jej na rece ale nie chce chociaz w jej oczach widze ze bardzo chce no to zostawiam jej smakołyk w klatce wtedy królik bedzie mnie kojarzyl z czymś dobrym że nie chce jej krzywdy robic i męczyć tylko sie zaprzyjaznic ale jak ona nie chce narazie mnie znac to ok sama potem przyjdzie.
Aha i no sory ale jak byś mnie trzymał w takich warunkach, w kartonie jakims bez schronienia,zabawek i z kawałkiem zieleniny to ja bym cie nie pogryzła ale zagryzła!!!
Niektóre króliki takie są,że gryzą ale Twój mógł mieć mało czasu aby obswoić sie z otoczeniem,z Tobą ….